czwartek, 16 lutego 2017

SERCE ZA SERCE I LAUROWE WIEŃCE


Po ponad 25-letnim rozstaniu z ukochaną szkołą /od ponad ćwierć wieku jestem na emeryturze/ nie umiem rozliczyć dorobku medalowego, bo cała dokumentacja i konkretne krążki złotych, srebrnych i brązowych wyróżnień zgromadzonych w Sali Tradycji po moim odejściu zniknęły jak przysłowiowa kamfora …

Najbardziej żałuję Honorowego Kordu Oficerskiego Marynarki Wojennej z wyrytą na klindze dedykacją dla szkoły w uznaniu efektów wychowania morskiego młodzieży. Ktoś zwyczajnie przywłaszczył /mówiąc brutalnie - ukradł / bezcenną pamiątkę odbieraną przeze mnie na pokładzie ORP “Błyskawica” w Gdyni z rąk admirała Piotra Kołodziejczyka, ówczesnego Ministra Obrony Narodowej,w obecności reporterów TV, co zostało udokumentowane w reportażu wyświetlonym w programie I /dziennik wieczorny/ jako wydarzenie niecodzienne, niepowtarzalne, swego rodzaju news. Byliśmy pierwszą i jedyną szkołą w Polsce, która spotkał taki splendor. Bronił tego skarbu w Sali Tradycji Szkoły afrykański spreparowany lew, który przywędrował tu jako I nagroda konkursu wiedzy o morzu ufundowana przez Dyrekcję Polskich Linii Oceanicznych w Gdyni. Zresztą to długa i ciekawa historia związana z amerykańską Polonią i związkach Polonusów z Ojczyzną, ważny epizod w historii bolesławieckiej “Ósemki”. Kiedy jako radny zaproponowałem stworzenie muzeum szkolnictwa i zgromadzenie resztek pamiątek z różnych miejscowych placówek oświatowych - mimo uznania słuszności wniosku - koncepcja nie doczekała się realizacji. Szkoda.

Drugie nietypowe wyróżnienie szkoły - to Honorowa Szpada Górnicza przywieziona do nas przez Wiceministra Górnictwa i Energetyki w Warszawie i przekazana z całym ceremoniałem wraz z obszernym listem gratulacyjnym w uznaniu trudu w utworzeniu Muzeum Górniczego składającego się z dwóch sal imitujących podziemia kopalni rudy miedzi, w tym tzw. chodnik “upadowej” Z kopalni “Konrad” otrzymaliśmy część materiałów dla odtworzenia wg. oryginalnych wzorców autentycznego podziemia kopalni rudy miedzi, co nam udało się w całości i co stanowiło zasługę nieocenionego Zygmunta Wydrycha. Przekrój bogatych zbiorów muzealnych to począwszy od skamieniałej ryby z “Konrada”, przez sigilaria, lepidendrony i odciski w węglu kopalnych paproci i innych roślin z minionych epok geologicznych /zagłębie wałbrzyskie/ po grudki złota z kopalni kanadyjskich /dar polskiego księdza, który mieszka w Kanadzie/ i bogaty skarbiec minerałów z Uralu /ofiarowany przez grupę radzieckich geologów przebywających na konferencji naukowej we Wrocławiu/. Nie zabrakło tu XIX-wiecznej lampy górniczej, kilofów, a kolekcja górniczych czako obejmowała cały komplet wyróżników - od nakrycia głowy zwykłego górnika po strój generała górniczego. Oddzielnie prezentowaliśmy ochronne hełmy z lampkami bateryjnymi przydatne w codziennej trudnej pracy pod ziemią. Opis kilkuset eksponatów zająłby zbyt wiele miejsca. Ciekawość zwiedzających budziły bardy górnicze /dekoracyjne siekierki/ i mnóstwo innych przedmiotów. Dwadzieścia lat istniało to popularne muzeum, dziś nie ma po nim żadnego śladu. W miejscowej średniej szkole elektronicznej dziś tworzy się imitację pracowni górniczej z wyposażeniem technicznym do praktycznej nauki zawodu, ale to coś zupełnie innego, czego nie można porównać z Muzeum Górniczym im. mgr inż. Alfreda Cholewiaka. Dotyczy to zarówno urody wnętrza mini-kopalni, jak też merytorycznej wartości zbiorów muzealnych pochodzących z całego świata, np. z Afryki czy Australii.

Szkoła otrzymała medal “200-lecia Komisji Edukacji Narodowej” z resortu oświaty w Warszawie jako pierwsza i chyba jedyna w Bolesławcu. Powiększoną replikę odznaczenia wykuła w miedzi pracownia plastyczna Śląskiego Okręgu Wojskowego. Dumną tarczę zawiesiliśmy przy wejściu do gmachu Tysiąclatki. Dziś nie znam losów tej bezcennej pamiątki bogatej przeszłości szkoły

Na sztandarze szkoły znalazły się trzy medalowe odznaczenia : Brązowy, Srebrny i Złoty Medal “OPIEKUN MIEJSC PAMIĘCI NARODOWEJ”. Nie uzasadniam szerzej tego faktu - należeliśmy bez wątpienia do kręgu najbardziej patriotycznych placówek oświatowych w Polsce i piszę to z pełną odpowiedzialnością za słowa. A 4-izbowy sektor gmachu zajmowany przez bezcenne eksponaty ofiarowane przez tych, którzy przeżyli II wojnę światową - dobitnie to potwierdza

Krakowskie środowisko intelektualistów związane z profesurą i studiami plastycznymi uhonorowało nas medalem “MECENAS SZTUKI”, co zapowiadało potrzebę rozszerzenia zabiegów o stworzenie galerii malarstwa i rzeźby i miało przynieść szkole nie tylko splendory, ale przede wszystkim olbrzymie korzyści wychowawcze. Mecenat wielu muz otwierał nowe możliwości otwierania świadomości dzieci na piękno otaczającego świata i własny udział w ekspresji twórczej.

“ZASŁUŻONY DLA ŚLĄSKIEGO OKRĘGU WOJSKOWEGO” - ten medal ofiarowało nam wojsko związane ze szkołą i patriotycznym wychowaniem młodzieży. Nie wiemy, kto wystąpił z takim wnioskiem, bo odwiedzali naszą Izbę Pamięci Narodowej oficerowie różnej rangi - nie wyłączając generałów, ale mieliśmy dużą satysfakcję wynikającą z tego faktu.

“MEDAL im. HENRYKA JORDANA” - wyróżnienie Zarządu Głównego TPD za wyjątkowe podejście i rozumienie świata potrzeb dziecięcych oraz skuteczne modelowanie uczniowskich postaw prospołecznych, solidarności i równości, wzajemnej pomocy w potrzebie i empatii w życiu zbiorowym.

“MEDAL Im. JANUSZA KORCZAKA” - wyróżnienie Zarządu Głównego Towarzystwa Przyjaciół Dzieci w Warszawie za zasługi - jak wyżej.

“ODZNAKA ZBIOROWA PRZYJACIEL DZIECKA”.

Medal “ZA ZASŁUGI DLA ZBoWiD”. Szkoła się żywym centrum spotkań i edukacji patriotycznej przez wojennych weteranów, którzy dzielili się swoimi doświadczeniem żołnierskim na wszystkich frontach walki - na Wschodzie i Zachodzie Europy oraz Afryki.Było wsód nich wielu prawdziwych bohaterów.

Złoty medal “BUDOWNICZY LEGNICKO - GŁOGOWSKIEGO OKRĘGU MIEDZIOWEGO” za utworzenie Muzeum Górniczego i bliskie więzi patronackie z górniczą bracią całego regionu.

Złota Odznaka “ZASŁUŻONY PRACOWNIK MORZA” za wieloletni dorobek w wychowaniu szkolnej młodzieży i wprowadzeniu morza do Bolesławca oraz zorganizowanie dwóch zasobnych muzeów morskich w dwu miejscowych szkołach - nr 4 i nr 8 liczących kilka tysięcy eksponatów.

Medal miesięcznika “MORZE”, z którym utrzymywałem częste kontakty i który docenił pozalokalną wartość eksperymentu pedagogicznego w sferze pracy wychowawczej. Ten wzorzec usiłowały z biegiem lat powtarzać niektóre szkoły, chociaż było ich niewiele.

Kolejne odznaczenie trafiło do szkoły jako metalowa plakietka Frontu Jedności Narodu, który rzadko nadawał honorowe wyróżnienia instytucjom. Wygrawerowano na niej napis “ZA CZYNY SPOŁECZNE”.'

Odznaka “ZASŁUŻONY DLA m. BOLESŁAWCA” potwierdzała nobilitację i rolę oraz miejsce szkoły w lokalnym środowisku. W tym czasie nawet ludzie najbardziej niechetni i zawistni musieli uznać jej zdecydowany prymat.

Odznaka Honorowa TOWARZYSTWA MIŁOŚNIKÓW BOLESŁAWCA stanowiła niejako potwierdzenie gamy sukcesów i splendorów spływających z zewnątrz w mury “Ósemki”. Każdy nowy sukces cieszył, każdy stanowił wyzwanie i wymagał potwierdzenia, udokumentowania, opisu.

Władze wojewódzkie wyróżniły nas odznaką “ZA ZASŁUGI DLA woj. JELENIOGÓRSKIEGO”. To zasługa obiektywnego w ocenie faktów nadzoru pedagogicznego o przyjaznym stosunku do niekonwencjonalnych poczynań oświatowych. Nawet po wielu latach Kurator Oświaty i Wychowania /będący emerytem/ Karol Lisowski dzwonił do mnie interesując się kolejnymi moimi publikacjami prasowymi.

Nie zabrakło w bogatej kolekcji medalu “600-LECIA MIASTA HELU”, barwnej i wielowątkowej przyjaźni z miejscową załogą Marynarki Wojennej i szkoły. Natrafiliśmy tutaj na wyjątkowo życzliwych i otwartych ludzi, co zwiastowało kolejne pasmo bogatych doświadczeń pedagogicznych i międzyludzkich.

Medal “ZA ZASŁUGI DLA LIGI OBRONY KRAJU” stanowi potwierdzenie naszego zaangażowania w sferze patriotycznej edukacji młodego pokolenia Polaków i efektywności wielorakich działań. Warto pamiętać, że organizacja ta skupiała wielu - jeśli nie wszystkich weteranów wojennych, ludzi zasłużonych dla ojczystego kraju.

Medal “40-LECIA SASKIEGO ZWIĄZKU TAKTYCZNEGO” nadawany za długoletnie kontakty i pracę na rzecz wojska. Oryginalny wyróżnik szkoły w zakresie współpracy z wojskiem.

ODZNAKA “ZA ZASŁUGI W ROZWOJU SPORTU MŁODZIEŻY SZKOLNEJ”. Mieliśmy znaczące sukcesy w wielu dziedzinach - począwszy od lekkoatletyki, a skończywszy na pływaniu. Galeria zdobytych w rywalizacji pucharów imponowała swoją zasobnością.

ZŁOTA ODZNAKA “ZASŁUŻONY PRACOWNIK POLSKICH LINII OCEANICZNYCH” /identyczną otrzymał szkolny Szczep Związku Harcerstwa Polskiego im. PLO/.To potwierdze długoletniego patronatu i sponsoringu tej morskiej instytucji nad bolesławiecką “Ósemką”, jedyne w Polsce o takiej tradycji i rozmachu w realizacji wspólnie ustalonych celów i zadań.

Medal “30-LECIA POLSKIEJ ŻEGLUGI MORSKIEJ” - wręczony za współpracę z ludźmi morza w dziele patriotycznej edukacji młodzieży i wzbogacania wiedzy o morzu wśród lokalnej społeczności.

Medal “60-LECIA MIASTA GDYNI”. Uhonorowanie serdecznych więzi ze środowiskiem instytucji morskich i kręgiem nauczycieli zainteresowanych nowoczesnymi formami edukacji szkolnej. Nobilitacja szkoły na dalekim śródlądziu za nowatorstwo i odwagę realizacji wyjątkowo ambitnych i odważnych celów pedagogicznych.

Złota Odznaka “ZA ZASŁUGI DLA RZEMIOSŁA”. Owoc długoletniego mecenatu i wzorcowy przykład pomocy szkole w realizacji codziennych potrzeb materialnych.

Srebrna Odznaka “TOWARZYSTWA PRZYJAŹNI RADZIECKO-NIEMIECKIEJ”. Ocena długoletniej przyjaźni i współpracy ze szkołami radzieckimi /np. Strachów/ i niemieckimi /Pirna - NRD/, wypracowane wspólnie dziedziny i formy współdziałania w ramach wychowania międzynarodowego /internacjonalistycznego/.

Złota Odznaka Honorowa TOWARZYSTWA PRZYJAŹNI POLSKO-RADZIECKIEJ. Uzasadnieniem jest bogata w wydarzenia Kronika Szkolna i dwa wycinki prasowe ilustrujące skalę i temperaturę wzajemnych więzi przyjaźni.

Te wszystkie odznaczenia i wyróżnienia / wszystkie? zapewne nie, to tylko skatalogowane symbole, które na co dzień spoczywały w gablotach Sali Tradycji Szkoły, a w dniach uroczystych zdobiły sztandar placówki oświatowej. Żałuję, że wszystkich odznak i odznaczeń nie umieściłem na blankiecie firmowym naszej placówki oświatowej./

Wybiegając myślą w przyszłość - na szalę zwycięstwa położyłem zaufanie i wiarę w mądrość i dobroć ludzi, w pokłady ich ambicji i dumy. Niestety - przegrałem z kretesem. Nie będę wdawał się w szczegóły. Wobec intrygi byłem zupełnie bezradny. To ostatnie smutne doświadczenie życiowe.Takie memento mori.

Cytuję jeszcze dwa wycinki prasowe uzasadniające niejako permanentny przypływ najprzeróżniejszych splendorów i nagród. Jeden mojego autorstwa /PS/ i drugi Lesława Millera. Ciekawa informacja o kolorycie szkolnej historii.

KONSUL ZSRR w BOLESŁAWIECKIEJ “8”



FOTOGRAFIE z DEDYKACJĄ od MICHAIŁA GORBACZOWA

W sobotę, 30 września, konsul Jurij Aleksiejew z Konsulatu Generalnego ZSRR w Poznaniu był gościem Szkoły Podstawowej nr 8 im. Bojowników o Wolność i Demokrację w Bolesławcu. Przywiózł nauczycielom i młodzieży historyczną już /powiększoną/ fotografię radzieckiego przywódcy z pobytu w Polsce wraz z odręczną dedykacją Michaiła Gorbaczowa, adresowaną do szkolnej społeczności “tysiąclatki”. Tekst brzmi :

“Drodzy Przyjaciele !

Dziękujemy Wam za serdeczne życzenia.Przyjmijcie ode mnie słowa wdzięczności za Wasz wkład za najcenniejsze osiągnięcie naszych narodów - przyjaźń radziecko - polską”.

Dodajmy, że to uczniowie “ósemki” wystąpili z wnioskiem do Kapituły “Orderu Uśmiechu” w Warszawie o wyróżnienie Michaiła Gorbaczowa tym odznaczeniem.

Konsul ZSRR dokonał uroczystego odsłonięcia tablicy pamiątkowej z okazji 25-lecia pracy pedagogicznej placówki oświatowej, która obok edukacji internacjonalistycznej, eksponuje na co dzień wychowanie patriotyczne, morskie i estetyczne. Trzej związani ze szkołą byli działacze ruchu młodzieżowego : Bogdan Kopeć, Marek Snopek i Piotr Gwardecki otrzymali odznaczenia im. Janka Krasickiego.

Po zwiedzeniu szkoły, gość obejrzał występ artystyczny szkolnego zespołu wokalno - muzycznego “Muszelki”. /PS/



M. GORBACZOW ODPOWIEDZIAŁ NA LIST BOLESŁAWIECKICH UCZNIÓW

PROPOZYCJA DZIECI : ORDER UŚMIECHU DLA RADZIECKIEGO PRZYWÓDCY

/Inf.wł./ Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 8 w Bolesławcu napisali list do Michaiła Gorbaczowa. Złożyli mu serdeczne życzenia z okazji 70-lecia Wielkiego Października, napisali, że cieszą się z przebudowy i wielkich przemian, że są dumni, iz Polska należy do rodziny krajów socjalistycznych.

Liist nie pozostał bez echa, a wczorajszy dzień przejdzie do historii bolesławieckiej szkoły. Odwiedzili ją minister edukacji narodowej Henryk Bednarski oraz ambasador ZSRR w Polsce Władimir Browikow, który wręczył uczniom odpowiedź M. Gorbaczowa na list. Radziecki przywódca serdecznie pozdrowił uczniów i podziękował za życzenia. Napisał także, iż bardzo się cieszy, że szkoła utrzymuje przyjazne kontakty ze szkołami radzieckimi. Ambasador przekazał na ręce dyrektora szkoły mgr Pawła Śliwki album ze zdjęciami Lenina oraz dużą kolorową fotografię, na której widnieją postacie Wojciecha Jaruzelskiego i Michaiła Gorbaczowa.

Goście zwiedzili szkołę, cmentarz /radziecki/ i Muzeum Kutuzowa, złożyli kwiaty pod pomnikiem oficerów Armii Radzieckiej i obejrzeli program artystyczny w wykonaniu dzieci polskich i radzieckich.

Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 8 wystąpili wczoraj do Kapituły Orderu Uśmiechu z wnioskiem o nadanie tego odznaczenia Michaiłowi Gorbaczowowi.

We wczorajszych uroczystościach wzięli udział także przedstawiciele władz wojewódzkich z I sekretarzem KW PZPR Jerzym Gołaczyńskim.

/lemil/

Moje uzupełnienie - /PS/. Radziecki przywódca otrzymał “Order Uśmiechu” na uroczystej gali w Krakowie. Niestety - bez naszego udziału. Organizator imprezy, redakcja “Kuriera Polskiego” nie zaprosiła nas na uroczystość. Nietakt ? Oczywiście. Tym bardziej, że nie było nas na imprezie o podobnym charakterze już drugi raz. Zabrakło nas w Wiedniu /Austria/, gdzie na wniosek naszej szkoły orderowe odznaczenie otrzymał Sekretarz Generalny ONZ dr KURT WALDHEIM.Rozczarowane były dzieci, usatysfakcjonowani koniunkturaliści. Samo życie ...